Zima z nutką tęczy

Witam w Nowym Roku 🙂 Nowy Rok przywitał Kraków śniegiem i sporym mrozem. Niektórym to pewnie bardzo pasuje, bo nie doczekaliśmy zimowej aury na Święta, ale mnie akurat niekoniecznie. Urodziłam się w zimie, ale za nią nie przepadam z prostego powodu- jestem strasznym zmarzluchem. Dlatego też lubię się zimą ciepło ubierać, tak więc sztuczne futerko