W kratkę

Witam, witam moi mili!

Nie wiem jak u Was, ale w Krakowie dziś wiosennie bardziej niż zimowo, zresztą pogoda tutaj ostatnio jest w kratkę. Raz nawali śniegu za kostki, a następnego dnia nie ma po nim ani śladu.. :/ Dlatego i ja wrzucę tutaj coś w kratkę:

mini spódniczkę. Tak dobrze czytacie. Spódniczkę. Nie przepadam za tą częścią garderoby, ale jak to na stare lata bywa, czasem trzeba sobie coś odmienić xd  Stopy przyodziałam w glany, a na “górę” założyłam zwykły, czarny sweter z półgolfem, rozpinany na suwak, który ukradłam z szafy mego lubego- no w końcu to już naukowo udowodnione, że baby lepiej wyglądają w ciuchach swoich mężczyzn niż oni sami haha! No i cyk! Jest! Ale żeby nudno nie było to obróciłam go tyłem na przód- tak jak ostatnio lubię najbardziej 😉 Do tego zestawu na grzbiet zarzuciłam czarną, dłuższą kurtkę z włochami typu “teddy”. tej jesieni i zimy absolutny hit- można je znaleźć chyba we wszystkich sieciówkach i w necie, w prawie wszystkich odcieniach i o różnym stopniu “pomierzwienia” włókien. Jako dopełnienie oczywiście okularki typu muchy.

Nada się?

Pozdrawiam

P :*

   

   

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *