Zima z nutką tęczy

Witam w Nowym Roku 🙂

Nowy Rok przywitał Kraków śniegiem i sporym mrozem. Niektórym to pewnie bardzo pasuje, bo nie doczekaliśmy zimowej aury na Święta, ale mnie akurat niekoniecznie. Urodziłam się w zimie, ale za nią nie przepadam z prostego powodu- jestem strasznym zmarzluchem. Dlatego też lubię się zimą ciepło ubierać, tak więc sztuczne futerko jest w sam raz. Było jednak samo w sobie trochę nudne, dołożyłam mu więc podwójne, głębokie kieszenie ( z tych zwykłych wylatywały telefon, chapstick i klucze 😀 ) oraz głęboki kaptur, w połyskującej wężowej czerni. Czerń futra i niskie temperatury postanowiłam nieco “ocieplić” tęczowymi barwami, które fantastycznie nawiązują do letniego ciepełka. Bladoróżowy golf w mocno jaskrawej tonacji, dodatkowo “ożywiłam” tęczowym szalikiem i równie jaskrawymi co golf, choć w ciemniejszym odcieniu różu wpadającym lekko w pomarańcz butami typu Emu z cieplutkim, grubym futerkiem wewnątrz. Aby było wygodnie i ciepło, założyłam dżinsy rurki z podwyższonym stanem z House`a,  o pięknym intensywnie niebieskim kolorze, który kojarzy mi się z letnim niebem.  Głowę odziałam zwykłą czarną ocieplaną czapką z mega pomponem, aby nadać sobie trochę dziewczęcego looku i figlarności 😉

Dla mnie taka bardziej kolorowa zima jest ok. Za dużo wokół burych kolorów, lubię więc otaczać się kolorami, które nastrajają pozytywnie i dodają uroku i mają cudowne działanie odmładzające XD

Czekam na Waszą opinię, trzymajcie się ciepło i do zobaczenia :* :* :*

blog7

blog6

blog5

blog2

blog3

blog4

blog8

blog1

P.S. Przepraszam za niewyraźne zdjęcia.. aparat się zbuntował, mróz był okropny, a moja fotografka ma dopiero 14 lat..

One thought on “Zima z nutką tęczy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *